Ćwikła Mikołaja Reja
To nie jest zwykła ćwikła z chrzanem. Ten smak został zainspirowany recepturą Mikołaja Reja z 1567 roku, opisaną w „Żywocie człowieka poczciwego”. Już wtedy ćwikła była w polskiej kuchni czymś więcej niż dodatkiem — miała wyrazisty charakter, konkretną ostrość i swoje ważne miejsce na stole.
Burak + chrzan = duet, który w polskiej tradycji nie potrzebuje reklamy. Tutaj jednak dostajesz coś więcej niż klasyczny dodatek do obiadu. To smak głęboki, lekko pikantny, bardzo „nasz” i pełen kulinarnej historii — taki, który pasuje zarówno do świątecznego stołu, jak i do zwykłej kanapki, która nagle przestaje być zwykła.
🔗 Ćwikła Mikołaja Reja
To nie jest kolejny dodatek, który stoi w lodówce „na wszelki wypadek”. To ćwikła z charakterem — intensywna, dobrze doprawiona, z przyjemną ostrością chrzanu i naturalną słodyczą buraka. W Spiżarni Anny Walczyńskiej stawiamy na smak, który od razu przywołuje domową kuchnię, porządne receptury i takie dodatki, bez których pieczone mięso, pasztet czy jajka po prostu nie mają pełni smaku.
Za co ją pokochasz?
- Wyrazisty smak buraka i chrzanu – dokładnie taki, jaki powinien mieć klasyczny polski dodatek.
- Idealna do mięs, wędlin i pasztetów – robi robotę zarówno od święta, jak i na co dzień.
- Świetna także do jajek i kanapek – mały słoik, a potrafi odmienić cały talerz.
- Domowy charakter receptury – bez udziwnień, za to z dobrze znanym, konkretnym smakiem.
- Produkt pasteryzowany – wygodny do przechowywania i gotowy do użycia od razu po otwarciu.
- Dostępna w Spiżarni Anny Walczyńskiej – przygotowana z myślą o tych, którzy lubią tradycyjne smaki w dopracowanej wersji.
Jak używać? (klasycznie i z pomysłem)
- Do pieczonych mięs – schab, karkówka, wołowina czy domowa pieczeń od razu zyskują mocniejszy charakter.
- Do wędlin i pasztetów – klasyka, która nigdy się nie nudzi.
- Do jajek – zwłaszcza na świątecznym stole, ale nie tylko.
- Na kanapkę – z szynką, pieczonym mięsem albo nawet serem.
- Do dań obiadowych – jako wyrazisty dodatek zamiast kolejnej nudnej surówki.
- Na deskę smaków – obok chrzanu, musztardy i domowych przetworów wygląda i smakuje dokładnie tak, jak trzeba.
Smak inspirowany recepturą Mikołaja Reja z 1567 roku
Bo nie jest przypadkową wariacją na temat buraków z chrzanem, tylko świadomym ukłonem w stronę jednej z najstarszych polskich tradycji kulinarnych. Inspiracja recepturą Mikołaja Reja z 1567 roku sprawia, że ten produkt ma w sobie coś więcej niż tylko ostrość i słodycz — ma historię, charakter i autentyczność.
Dlatego nie sprawia wrażenia „nowoczesnej interpretacji tradycji”, tylko po prostu dobrze zrobionej klasyki. Jest konkretny, wyrazisty, dobrze zbalansowany i ma w sobie wszystko to, czego oczekujesz od porządnej ćwikły z chrzanem. To smak znany od wieków, a jednocześnie nadal robiący świetne wrażenie — szczególnie wtedy, gdy trafia na stół obok pieczeni, jajek albo dobrego pasztetu.
To właśnie ten typ produktu, który na początku bierzesz „do mięsa”, a potem nagle okazuje się, że dokładasz go do kanapek, przekąsek i połowy rzeczy z lodówki.